Wrzesień 23, 2017

Ks. Prof. Tadeusz Borutka – Zebrzydowice X-lecie POAK

22 kwietnia 2012 r. Zebrzydowice X-lecie POAK                                                        

Dz 3, 13–15. 17–19; 1 J 2, 1–5; Łk 24, 35–48

 

„Wznieś ponad nami światłość Twoją, Panie!” (Ps 4, 7). Tymi słowami modli się Kościół w dzisiejszej liturgii. Prosi o światło Boże, o dar poznania prawdy, o wiarę. Wiara jest poznaniem prawdy, która powstaje ze świadectwa samego Boga. W jej centrum znajduje się zmartwychwstanie Jezusa, które dało definitywny i najpełniejszy wyraz mesjańskiej mocy Chrystusa. Kiedy dzisiaj, w trzecią niedzielę wielkanocną wołamy „Wznieś ponad nami światłość Twoją, Panie!”, prosimy, by przez zmartwychwstanie Chrystusa odnowiła się w nas wiara, która oświeca drogi naszego życia i kieruje je ku Bogu Żywemu.

Liturgia dzisiejsza ukazuje proces budowania wiary, która – będąc prawdziwym darem Bożym – ma jednocześnie swój ludzki wymiar i kształt. Sam Chrystus dla rozwijania ludzkiego wymiaru wiary wybrał spośród ludzi świadków zmartwychwstania. Byli nimi Jego uczniowie. „Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam” (Łk 24, 38–39). Tak mówił do nich, kiedy zatrwożonym i wylękłym „zdawało się, że widzą ducha” (Łk 24, 37). „Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?». Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich” (Łk 24, 41–43). Tak kształtował się zastęp świadków zmartwychwstania. Byli to ludzie, którzy osobiście znali Chrystusa, słuchali Jego słów, widzieli Jego czyny, przeżyli Jego śmierć na krzyżu, a następnie widzieli Go żywego i przebywali z Nim jako z żywym po zmartwychwstaniu.

Dzisiaj pytamy, co znaczy być chrześcijaninem? Trzeba przyjmować świadectwo apostołów, naocznych świadków. Trzeba wierzyć tą samą wiarą, jaka powstała w nich dzięki czynom i słowom Pana Zmartwychwstałego. Pisze apostoł Jan: „Po tym poznajemy, że Go znamy, jeżeli zachowujemy Jego przykazania. Kto mówi: «Znam go», a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy. Kto zaś zachowuje Jego naukę, w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała” (1 J 2, 3–5).

Jan mówi o wierze żywej, zgodnej z uczynkami. Wiara jest żywa dzięki miłości Boga. Miłość zaś wyraża się w zachowaniu przykazań. Wiara musi być potwierdzona czynami. Wiara jest darem, ale jednocześnie jest też zadaniem. Wierzyć, to znaczy zawierzyć Bogu, powierzyć Mu nasz los. Wierzyć, to znaczy nawiązać głęboko osobistą więź z naszym Stwórcą i Odkupicielem w mocy Ducha Świętego i uczynić tę więź fundamentem całego życia.

Szkołą wiary i apostolstwa nazwał Ojciec Święty Jan Paweł II Akcję Katolicką. Działa ona w Kościele powszechnym od 1928 roku, a w Polsce od 1930 do końca drugiej wojny światowej, a następnie od 1996 roku. W waszej parafii powstała dziesięć lat temu – dokładnie 23 stycznia 2002 roku. Jej pierwszym asystentem był śp. ksiądz Jerzy Hermais, a jego następcą jest ksiądz Marian Brańka. Pierwszym prezesem mianowanym przez księdza biskupa ordynariusza był pan Czesław Szotek, a jego następcą pani Mariola Rojek. Parafialny Oddział liczy dzisiaj 15 osób. To właśnie ci członkowie we współpracy ze swoimi duszpasterzami uczestniczą – w miarę swoich możliwości – w dziele budowania Królestwa Chrystusowego na ziemi. Starają się umacniać w swoich sercach silną wiarę przez modlitwę i życie sakramentalne. Starają się być w jedności z Chrystusem.

Mając świadomość tego, że wiara nie jest sprawą prywatną, starają się wcielać ją w życie społeczne. O społecznym wymiarze wiary mówił papież Jan Paweł II w Lubaczowie w 1991 roku: „Wiara i szukanie świętości jest sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa”.

Przekaz wiary ma mieć wymiar wspólnotowy, społeczny, gdyż dokonuje się w ramach relacji interpersonalnych. Chodzi tutaj nie tylko o akt jednorazowy, ale permanentny, a także o „towarzyszącą obecność” wspomagającą wzrastanie w wierze. Dlatego tak ważne jest przekazywanie wiary w rodzinie. Rodzina jest pierwszą szkołą wiary. Warto więc w tym miejscu postawić sobie pytanie: czy nasze rodziny wychowują do wiary? Czy dzieci wzrastają w wierze swoich ojców i matek? Czy nie muszą samotnie zmagać się z wiarą? Czy wychowanie rodzinne nie idzie pod prąd wiary? Dla członków Akcji Katolickiej pierwszym środowiskiem wyznawania wiary jest rodzina!

Po rodzinie najważniejszą przestrzenią dla głoszenia wiary Chrystusa jest parafia. Akcja Katolicka ma swoje zakorzenienie w parafii. Bez parafii nic nie znaczy. Cała jej działalność ma służyć życiu parafii. Każda parafia ma za swój podstawowy cel ukazywanie Chrystusa i prowadzenie innych do Niego. W realizację tego celu musi być zaangażowana Akcja Katolicka. Wszystko, co czyni, winna czynić dla zbawienia innych. W tym dziele musi być otwarta na współpracę ze wszystkim wspólnotami i organizacjami kościelnymi. Nie może się zasklepiać w sobie. Oczywiście, świadoma obecność w parafii otwiera nas na diecezję, bo każda parafia znajduje swoje dopełnienie w diecezji.

Pamiętajmy o tym, że wiara w Jezusa Chrystusa jest drogą do osiągnięcia zbawienia w sposób ostateczny. Nie ma innej drogi osiągania pewności dotyczącej swego życia niż powierzenie siebie w ręce tej Miłości, którą odczuwa się jako coraz większą, ponieważ swoje źródło ma w Bogu. Wiara bez miłości nie przynosi owocu, a miłość bez wiary byłaby uczuciem pozostającym nieustannie na łasce i niełasce wątpliwości. Wiara i miłość potrzebują siebie nawzajem, tak że jedna pozwala drugiej, by mogła się zrealizować.

W szeregach Akcji Katolickiej było i jest tylu znakomitych ludzi, którzy wiarą żyli, ją wyznawali i dzięki temu osiągali świętość. W tym kierunku powinniśmy wszyscy zmierzać. Wielu, bardzo wielu członków Akcji Katolickiej rzeczywiście poświęca swoje życie z miłością samotnym, znajdującym się na marginesie lub wykluczonym, czyli tym, do których trzeba pójść w pierwszej kolejności, bo oni są najważniejsi, ich trzeba wesprzeć, ponieważ właśnie     w nich odzwierciedla się oblicze samego Chrystusa.

Dziesięciolecie Akcji Katolickiej w Zebrzydowicach daje okazję, aby dostrzec to wielkie dobro, które stało się naszym udziałem dzięki ludziom zrzeszonym w jej parafialnym oddziale. Wielka w tym zasługa księdza proboszcza, pani prezes oraz wszystkich z nimi współpracujących. Bóg wszystko widzi i wszystko nagradza. Pragnę wyrazić szczerą wdzięczność za waszą wieloraką i owocną działalność. Dziękuję za wspieranie naszego stowarzyszenia na szczeblu diecezjalnym i krajowym. Gorąco dziękuję pierwszemu prezesowi i obecnej pani prezes za twórczy udział w Radzie Diecezjalnej i wydatną pomoc w organizacji Przeglądu Piosenki Patriotycznej.

Zwracam się do was, drodzy parafianie, z serdecznym apelem: zasilajcie szeregi Akcji Katolickiej, zostańcie jej członkami. Nie bójcie się wspólnoty, którą ona niesie, i zadań w niej realizowanych. Wszystko, co czyni, czyni dla Chrystusa i Jego Kościoła. Wspierajcie tę apostolską służbę! Ojciec Święty Jan Paweł II w 1979 roku powiedział: „Musicie być mocni, drodzy bracia i siostry! Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara! Musicie być mocni mocą wiary! Musicie być wierni! Dziś tej mocy bardziej wam potrzeba niż w jakiejkolwiek epoce dziejów. Musicie być mocni mocą nadziei, która przynosi pełną radość życia       i nie dozwala zasmucać Ducha Świętego. Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć”.

Drodzy członkowie i sympatycy Akcji Katolickiej! Kochani wierni! Dedykuję wam słowa papieża Jana Pawła II: „Akcjo Katolicka, nie lękaj się. Należysz do Kościoła i mieszkasz w sercu Boga, który nie przestaje kierować twoich kroków ku doświadczeniu nieprzemijającej i niezrównanej nowości Ewangelii”. Niech Chrystus Pan prowadzi was w szczęśliwą przyszłość, a Jego Matka niech wyprasza potrzebne łaski i chroni przed złem. Niech towarzyszą wam swoim wstawiennictwem święty Wojciech i błogosławiony Jan Paweł II. Amen.

Related posts