1 października 2016 r. Jeleśnia – XX-lecie Akcji Katolickiej

1 października 2016 r. Jeleśnia – XX-lecie Akcji Katolickiej

Job 42, 1–3. 5–6. 12–17; Łk 10, 17–24

 

 

„Okaż swym sługom pogodne oblicze” – słowami psalmu prosimy dzisiaj o błogosławieństwo Boże dla wszystkich zrzeszonych w Akcji Katolickiej i sympatyzujących z nią, a czynimy to w XX-lecie jej istnienia. Wiem, że ta rocznica stała się okazją do licznych celebracji, a to spotkanie należy do jednej z nich. Nie tak dawno modliliśmy się razem w sanktuarium Matki Bożej w Rychwałdzie. Cieszę się, że dzisiaj znów mogę być z wami i razem z wami dziękować Panu Bogu za dar naszego stowarzyszenia.

W tym pięknym i radosnym dniu pozdrawiam obecnych kapłanów z ks. Tadeuszem Borutką, asystentem diecezjalnym i ks. proboszczem Janem Jakubkiem, ks. prałatem Stanisławem Czernikiem z Andrychowa i ks. proboszczem Andrzejem Tylką z Sopotni Małej. Witam i pozdrawiam pana prezesa Andrzeja Kamińskiego – senatora Rzeczypospolitej Polskiej, pana posła Stanisława Szweda, sekretarza stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy  i Polityki Społecznej, witam władze samorządowe. Pozdrawiam wszystkich przybyłych członków i członkinie Akcji Katolickiej, ich rodziny, oraz jej sympatyków, a także gości przybyłych z bliska  i z daleka.

Zapraszam wszystkich do serdecznej modlitwy w intencji tak bliskiej memu sercu Akcji Katolickiej. Prośmy o Boże błogosławieństwo dla jej teraźniejszości i Bożą pomoc dla jej przyszłości. Niech jej członkowie rozwijają się duchowo i niech ich przybywa, niech włączają się w dzieło nowej ewangelizacji. Niech rozpoznają swój charyzmat i wedle tego rozpoznania służą Kościołowi i Ojczyźnie. Nie zapominajmy także o tych, którzy przeszli już na drugą stronę życia, tutaj w Jeleśni myślimy szczególnie o zmarłym Zbigniewie Radziejowskim, który pierwszy przyłożył swoją szczęśliwą rękę do remontu pobliskiej starej plebanii.

W pierwszą sobotę października modlimy się do Matki Bożej Różańcowej. Wierzymy, że Ona wstawi się za nami   u swego Syna, a On ją wysłucha. Ufamy, że wspiera nas swoim wstawiennictwem w niebie patronka dnia dzisiejszego św. Teresa od Dzieciątka Jezus. Prosimy także o wstawiennictwo św. Jana Pawła II – szczególnego orędownika Akcji Katolickiej.

Dobrze wiemy, że prekursor Akcji Katolickiej św. papież Pius X pragnął, aby to stowarzyszenie przyczyniło się do „odnowienia wszystkiego w Chrystusie” (Restaurare omnia in Christo). Chciał, aby dzięki temu rozprzestrzeniało się królestwo Boże na ziemi i aby to królestwo panowało w ludzkich sercach i społecznościach. W tym kontekście warto zastanowić się nad zdaniem zapisanym w czytanym dziś fragmencie Ewangelii św. Łukasza; Jezus powiedział do uczniów, którzy wrócili do Niego pełni radości z owocnego przebiegu swej pierwszej wyprawy misyjnej: „Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica” (Łk 10, 18). Pan Jezus stwierdził, że głoszenie królestwa Bożego oznacza zwycięstwo nad szatanem, ale budowanie tego królestwa narażone jest na zasadzki zastawiane przez złego ducha. Trzeba przygotować się do walki ze złem, co powinno być codziennością w życiu Kościoła.

Ten „upadek”, czyli zasługujące na potępienie odrzucenie Boga, jest stanem dobrowolnie wybranym przez te wśród duchów stworzonych, które radykalnie i nieodwracalnie zaprzeczyły Bogu i Jego królestwu. Chciały zagarnąć Jego władzę i zburzyć porządek całego stworzonego wszechświata. Echem tego „upadku” są słowa, które brzmią u początku biblijnych dziejów człowieka: „będziecie jako Bóg” lub „jako bogowie” (Rdz 3, 5). W tych słowach zły duch usiłuje przeszczepić na człowieka wewnętrzną postawę rywalizacji, nieposłuszeństwa i opozycji wobec Boga, która jest osią całej zbuntowanej egzystencji złego ducha.

Chociaż działanie szatana jest obecne w świecie od początku jego istnienia, to w ostatnich czasach nasila się i wzmacnia, w miarę jak człowiek i społeczeństwa odsuwają się od Boga. Wpływ złego ducha wydaje się mocno zakonspirowany, co zapewne jeszcze bardziej służy jego niecnym interesom. Najskuteczniej jednak zły duch działa, gdy udaje mu się skłonić człowieka, aby zaprzeczył jego istnieniu w imię racjonalizmu lub jakiegokolwiek prądu myślowego, który neguje jego działanie w świecie. Wskutek tych koncepcji człowiek zostaje sam jako twórca własnych dziejów i cywilizacji, stanowiący o tym, co jest dobre, a co złe.

Oczywiście, działania szatana nie eliminują wolnej woli oraz odpowiedzialności człowieka, nie niweczą zbawczego działania Chrystusa. Chodzi tu raczej o konflikt między ciemnymi siłami zła a siłą odkupienia. Jakże przejmujące w związku z tym są słowa, które Chrystus u progu swej męki skierował do Piotra: „Szymonie, oto szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę; ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara” (Łk 22, 31–32).

W walce z szatanem potrzebna jest nam wszystkim pokora wobec samego Boga. Potwierdzają to słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom” (Łk 10, 22). Te słowa, bliskie patronce dzisiejszego dnia świętej Teresie od Dzieciątka Jezus, stanowiły program jej świętego życia. Żyła krótko, zaledwie dwadzieścia cztery lata pod koniec XIX wieku. Prowadziła życie bardzo proste i ciche, ale po śmierci i opublikowaniu jej pism stała się jedną z najbardziej znanych i kochanych świętych. O jej mądrości i pokorze czytamy w książce Dzieje duszy. Zachęcam was do odkrycia na nowo tego „małego wielkiego skarbu”, serdecznego komentarza do Ewangelii, którą w pełni żyła ta święta.

Dzieje duszy to cudowna historia miłości opowiedziana tak spontanicznie i prosto, że czytelnik nie może nie ulec jej urokowi! Jaka to miłość wypełniła całe życie Teresy, od dzieciństwa aż po śmierć? Drodzy przyjaciele, ta miłość ma oblicze i imię, jest nią Jezus! Święta nieustannie mówi  o Jezusie. Z miłością do Jezusa łączy miłość do bliźniego. Staje się naprawdę „siostrą wszystkich”! Jej uśmiech i życzliwa miłość są wyrazem głębokiej radości, której sekret wyjawia nam w zdaniu: „Jezu, moją radością jest kochać Ciebie” (Wiersz 45/7).

Teresa zmarła 30 września 1897 roku, mówiąc proste słowa: „Mój Boże! Kocham Cię!”. Patrzyła na Jezusa przybitego do krzyża, który trzymała w rękach. Ten akt miłości, wyrażony ostatnim tchnieniem, był niejako nieustannym oddechem jej duszy, biciem jej serca. Także i my – za św. Teresą od Dzieciątka Jezus – powinniśmy codziennie powtarzać Panu, że chcemy żyć miłością do Niego i do innych, uczyć się w szkole świętych kochać w sposób autentyczny i całkowity. Teresa jest jednym z „maluczkich” z czytanego dziś fragmentu Ewangelii, którzy pozwalają, aby Bóg wprowadził ich w głębię swojej tajemnicy.

„Ufność i miłość” – to słowa kończące opowieść o jej życiu, jak dwie latarnie oświecające jej drogę do świętości, aby mogła prowadzić innych tą samą „małą drogą ufności i miłości”, dziecięctwa duchowego (por. Rękopis C, 2v-3r; List 226). Ufność podobna do tej, z jaką dziecko oddaje się w ręce Boga, nieodłączna od miłości, która jest całkowitym darem z siebie, na zawsze, jak mówi święta, kontemplując Maryję: „Kochać to dawać wszystko wraz z sobą bez miary” (Dlaczego kocham Cię, Maryjo, Wiersz 54/22). Teresa pokazuje, że bycie chrześcijaninem polega na tym, by żyć w pełni łaską chrztu, składać z siebie całkowity dar miłości Ojca, by w ogniu Ducha Świętego żyć jak Chrystus Jego miłością do wszystkich.

Dobrze wiemy, że duchowość i działalność Akcji Katolickiej zakorzenione są w nauce Kościoła o odpowiedzialności wszystkich ochrzczonych za głoszenie Ewangelii, za wprowadzanie jej ducha nie tylko w nasze życie osobiste i rodzinne, ale także społeczne. W ten sposób Akcja Katolicka uczestniczy bezpośrednio w życiu Kościoła we właściwy sobie sposób. Nie będąc partią polityczną, a więc żadną stronniczą grupą, inspiruje się nauczaniem Kościoła, ewangelizuje wszystkie obszary życia społecznego.

Wiemy też, jak bardzo zależało świętemu Janowi Pawłowi II, by w jego Ojczyźnie odrodziła się prężna Akcja Katolicka. Drogie siostry, drodzy bracia – członkowie Akcji Katolickiej diecezji bielsko-żywieckiej – jestem z wami! Cenię waszą misję, wasz zapał, wasze zaangażowanie. Dziękuję wam za waszą dwudziestoletnią służbę. Jej owoce są wielorakie i bogate. Nie sposób je dzisiaj wymienić, musi wystarczyć ogólne zapewnienie.

Kościół współczesny potrzebuje waszego świadectwa. Idźcie odważnie naprzód wybraną drogą. Zdobywajcie nowych adeptów dla waszej, dla naszej wspólnej sprawy wcielania w życie Ewangelii. Starajcie się o to, aby wasze rodziny były silne Bogiem, a parafie były prawdziwymi oazami wiary i apostolstwa, bo na nich opiera się przyszłość Kościoła. Chrońcie życie i służcie mu, gdyż zastępowalność pokoleń gwarantuje pomyślną przyszłość naszej Ojczyzny. Kształtujcie wśród młodych szacunek do życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci, kształtujcie postawy rzetelności, pracowitości i uczciwości. Niech będą przyszłością Kościoła i świata! Dla tych celów mądrze i odpowiedzialnie wykorzystujcie tutejszą „starą plebanię”. Niech ona będzie prawdziwym centrum życia religijnego i społecznego, niech tętni modlitwą i refleksją. Czujcie się wszyscy odpowiedzialni za jej rozwój.

W pierwszym dniu października, miesiąca różańca świętego, zwracamy się z modlitwą do Najświętszej Maryi Panny, którą czcimy jako Królową Różańca Świętego. Zachęcam was wszystkich, abyście dowartościowali modlitwę różańcową w swojej formacji. Przez różaniec pozwalamy, by prowadziła nas Maryja, która jest wzorem wiary. Podczas rozważania tajemnic Chrystusa dzień po dniu jesteśmy wspomagani przez Nią w przyswajaniu sobie Ewangelii tak, by nadawała ona kształt całemu naszemu życiu. Zachęcam do odmawiania różańca osobiście, w rodzinie i we wspólnotach, ucząc się w szkole Maryi, która prowadzi nas do Chrystusa, żywego centrum naszej wiary.

Niech w tym dziele towarzyszy wam Boże błogosławieństwo. Niech wam je wyprasza Maryja, Matka Jezusa   i Jego pierwsza uczennica. Niech wstawia się za wami św. Teresa od Dzieciątka Jezus, patronka dzisiejszego dnia. Niech inspiruje was do modlitwy i służby święty Jan Paweł II. Amen.

Related posts